beauty

Chwila dla mnie, czyli koreańska pielęgnacja skóry.

Relaks. Tym słowem mogę opisać, to jak rozumiem koreańską pielęgnację skóry.

W dzisiejszym, zabieganym świecie trudno znaleźć chwilę dla siebie. Pozbieranie myśli i wyciszenie się przed snem graniczy z cudem.

Wieczorna pielęgnacja skóry jest dla mnie swoistym rytuałem zamknięcia dnia. Używam ulubionych kosmetyków, które przynoszą mi radość. Delikatnie i powoli masuję swoją twarz, aby usprawnić działanie kosmetyków i pobudzić krążenie krwi i limfy.

 

Nie ma nic lepszego niż usunięcie makijażu po całym dniu, dlatego też tej części pielęgnacji poświęcam najwięcej czasu. Wykonuję demakijaż oczu, po czym na twarz nakładam olejek przeznaczony do demakijażu. Usuwam go ze skóry ręcznikiem nasączonym ciepłą wodą. Następnym krokiem jest oczyszczenie skóry z pozostałości makijażu, sebum i zanieczyszczeń. Do tego kroku używam delikatnej pianki do oczyszczania skóry. Tonizuję twarz. Nakładam głęboko nawilżający krem pod oczy, serum, odżywczy krem na twarz, szyję i dekolt, pamiętając, że to właśnie w nocy nasza skóra regeneruje się najbardziej. Wieczorną pielęgnację kończę nałożeniem olejku na usta i kremu do dłoni.

 

Poranna pielęgnacja skóry jest o wiele szybsza. Tutaj skupiam się głównie na przygotowaniu skóry do nałożenia makijażu. Oczyszczenie, tonik, krem pod oczy i nawilżający krem do twarzy w zupełności mi wystarczają.

Pielęgnacja dodatkowa jest również ważna. Dwa razy w tygodniu wykonuję peeling twarzy, po czym nakładam jedną z kilku ulubionych maseczek lub testuję coś nowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *